To jedno z najczęstszych pytań na naszych konsultacjach. Oba rodzaje preparatów podaje się w iniekcjach i oba pracują z wyglądem skóry — ale mechanizm ich działania jest zupełnie inny.
Kwas hialuronowy — objętość i kontur
Usieciowany kwas hialuronowy działa jak rusztowanie: uzupełnia objętość tam, gdzie jej ubyło (policzki, skronie, usta, linia żuchwy), i pozwala precyzyjnie pracować z konturem twarzy. Efekt widać od razu po zabiegu, a preparat stopniowo ulega naturalnemu rozkładowi.
Stymulator tkankowy — jakość skóry
Stymulator nie dodaje objętości w taki sposób jak wypełniacz. Zamiast tego pobudza skórę do pracy — wspiera produkcję kolagenu i poprawia nawilżenie, gęstość oraz elastyczność. Efekty budują się stopniowo, w ciągu kilku tygodni, i dotyczą samej kondycji skóry, a nie jej kształtu.
Co wybrać?
To zależy od punktu wyjścia i celu. Upraszczając: gdy tematem jest utrata objętości lub kontur — rozmawiamy o kwasie hialuronowym; gdy skóra „zmęczona”, cienka, odwodniona — częściej o stymulatorach. W praktyce oba podejścia bywają łączone w jednym planie, rozłożonym w czasie.
Nie musisz rozstrzygać tego samodzielnie — od tego jest konsultacja. Obejrzymy skórę, porozmawiamy o oczekiwaniach i wspólnie wybierzemy drogę, która ma sens w Twoim przypadku.
